Organizatorzy

Zlot jest inicjatywą społeczną organizowaną co roku przez grupę pasjonatów rasy. Nie jesteśmy agencją eventową. Po prostu kochamy Buldogi i chcemy, aby tego jednego dnia, wszyscy, którzy współdzielą naszą pasję spotkali się w jednym miejscu. Nie jesteśmy

profesjonalistami, dlatego zdajemy sobie sprawę z tego, że nie da się uniknąć pewnych niedociągnięć na naszych imprezach. Staramy się jednak uczyć na własnych błędach, aby z roku na rok zloty były jak najlepsze i abyśmy wszyscy wychodzili z poczuciem, ze to był miło spędzony czas.

Pomysłodawcą i głównym organizatorem zlotów – lub jak kto woli sprawcą tego całego zamieszania 😉 jestem ja, Anna Kiljańczyk. Zajmuje się kontaktami ze sponsorami, mediami, zapraszaniem gości, reklamą zlotu oraz prowadzenie tej strony. Koordynuje też pozostałe działania i dbam o to aby nigdy nic nie wymknęło się spod kontroli 🙂

 

Jednak organizacja zlotu w pojedynkę nie byłaby możliwa. Współorganizatorem imprezy jest

Ewa Kiljańczyk – moja siostra. Do jej głównych zadań należy zajmowanie się stroną finansową całej imprezy. Ewa dba również o Wasze podniebienia, organizując strefę food trucków.

Prywatnie nie mamy nic wspólnego z organizacją eventów – jesteśmy… księgowymi, które od 2002 roku mają i kochają Buldogi Francuskie. Obecnie w naszym domu są 3 takie wesołe iskierki – Dusia, czyli ALABAMA Pogodny Duszek, YOKO Draczyn i MELANIA Kręcony Loczek. To właśnie obserwacja tych wspaniałych istotek powoduje, że nasza pasja nie mija. Ich obserwacja poprawia nam humory i dodaje energii, którą potem możemy spożytkować organizując zloty 😊

Oprócz Ewy jest też grupa innych osób – ochotników, którzy tak jak my, nie czerpią ze zlotu żadnych korzyści, ale bez których w dniu imprezy nie dałybyśmy sobie rady. Robimy to, bo kochamy Buldogi Francuskie, a wszystko co uda nam się zebrać przekazujemy wybranej fundacji.

Jeśli i Ty chcesz współtworzyć zlot, przyczynić się do tego, że będzie on lepszy od poprzedniego, a na koniec czuć ogromną satysfakcję dołącz do nas! Każdy jest mile widziany.

 

KU PAMIĘCI

31 maja 2012 roku odeszła od nas Matylda Maff-Staff – nasza pierwsza Buldożka. To właśnie szaleństwo na Jej punkcie spowodowało, że tak bardzo zaczęłam interesować się tą rasą i to dla Niej powstały pierwsze zloty, które ze zwykłych spacerów przerodziły się w tak ogromne imprezy. Jaki miała charakter najlepiej wiedzą ci, którzy mieli okazje ją poznać. Wesoła, garnąca się do ludzi i z tym „czymś” w oczach co powodowało, że obok niej nie można było przejść obojętnie. Była też wspaniałą matką zastępczą dla szczeniaków, które pojawiały się w naszym domu. Wychowała Arrigo i Dusię. Yoko już nie miała okazji poznać czym jest codzienna toaleta i cała „matczyna” opieka, którą Matylda otaczała kolejne psy…

Tworząc tą stronę nie mogłam pominąć tej wspaniałej istotki.  Kiedyś organizowałam zloty dla Niej, dziś niech one będą ku Jej pamięci.